Piosenka kierowcy wielkiej ciężarówki

SONY DSC

                                                                               dla Józka Niedzielskiego

powoli umieramy z dnia na dzień
na wysokich fotelach w kabinie kierowcy
omijamy potężne wieże strażnicze
więzienia stanowego w Lovelock
ale nasza wolność ma wysoką cenę

zasypiamy na wąskich łóżkach
i budzimy się siedemset mil dalej
w tym czasie odchodzą nasze żony
a dzieci otwierają serca na inne miłości
nie ma miejsca na kontynencie którego
nie dotknęły koła naszych ciężarówek
żonglujemy wschodami i zachodami
słońca a nasze marzenia nigdy
nie zostały upokorzone
nie ma jednak chwili
byśmy nie pamiętali

o domu zamkniętym
gdzieś na cztery spusty
– powoli umieramy jadąc –
takiego dokonaliśmy wyboru
a może brakło wiary i nadziei
których nigdy nie przywróci
nam przypadkowy pastor
głoszący kazanie na
mszy niedzielnej
w Big Springs
Nebrasca

jedynie bezsenność
została oszczędzona
walimy się na koje
i śpimy jak zabici
kołysze nas do snu
pomruk setek ciężarówek
pracujących na niskich obrotach
nasza historia chrapie
i pewnie dlatego jej
malownicze strony
gasi światło dnia

wpatrzeni w drogę obserwujemy życie dokoła
jest prawie obok i jesteśmy częścią świata
tylko brakuje czasu by doświadczyć
choć ułamka piękna które
nas zaprasza

Wiersz „Piosenka kierowcy wielkiej ciężarówki” zyskał spore zainteresowanie recytowany w wersji filmowej na YouTube; nie był dotychczas publikowany drukiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s